- Home
- O nas
-
Gdzie jeździmy
Wybierz w stylu podróżowania
Solo
- Kalendarz Wypraw
- Dla grup / współpraca
- FAQ
- Kontakt
MAROKO – TU WSZYSTKO ZMIENIA SIĘ CO 100 KM
Maroko to niesamowite połączenie świata europejskiego, arabskiego i berberyjskiego.
Płaskie przestrzenie i potężne góry. Nowoczesne miasta i małe wioski, w których czas płynie zupełnie inaczej. Świeży asfalt, który kilkadziesiąt kilometrów dalej zmienia się w szuter, kamienie, górską drogę albo piach.
W Maroku wszystko potrafi zmienić się dosłownie co 100 kilometrów.
Krajobraz. Temperatura. Ludzie. Jedzenie. Kolory. Zapachy. I przede wszystkim droga.
Jednego dnia możemy pokonywać kręte drogi Atlasu, kolejnego jechać przez kamieniste pustkowia, a chwilę później walczyć z piaskiem Sahary.
To właśnie za tę różnorodność lubimy Maroko najbardziej.
To kraj tak duży i różnorodny, że nie da się go naprawdę poznać podczas jednego wyjazdu. Można jedynie wybrać kawałek, przejechać go po swojemu… i zacząć planować kolejny powrót.
Można zakochać się tutaj w górach, pustyni, kuchni, starych medynach, nocach pod gwiazdami i niesamowitych widokach.
Albo po prostu w „piochu”. 😉
Jedno jest pewne – Maroko bardzo łatwo wciąga.
DLA KOGO JEST TA WYPRAWA?
To wyprawa przede wszystkim dla dorosłych, którzy zamiast klasycznego zwiedzania chcą przejechać Maroko.
Jedziemy motocyklami i samochodami 4x4, łącząc asfalt z drogami szutrowymi, górskimi trasami i odcinkami terenowymi.
Nie ścigamy się i nie robimy rajdu. Chcemy jechać tam, gdzie sama droga jest równie ważna jak miejsce, do którego prowadzi.
W zależności od edycji wyprawy korzystamy z własnych lub wynajętych pojazdów, a szczegółowy charakter trasy, wymagania dotyczące motocykli i samochodów oraz zakres wynajmu znajdziecie w opisie konkretnego terminu.
Noclegi również będą częścią tej przygody – od hoteli i lokalnych noclegów po biwaki w miejscach, do których nie dociera się autokarem turystycznym.
Nie będzie sztywnego programu odhaczania atrakcji od 8:00 do 18:00.
Będą za to góry, pustynia, piach, szutry, lokalne drogi, postoje tam, gdzie warto się zatrzymać, i zmiany planu, kiedy droga lub pogoda powiedzą nam: dzisiaj jedziemy inaczej.
To nie będzie klasyczna wycieczka po Maroku.
To będzie wyprawa. Moto & 4x4. Po naszemu. 🇲🇦🏍️🚙
JEST TO WYPRAWA POŁĄCZONA Z FAMILY4x4!
NASZA TRASA
Nasza trasa powstała na bazie doświadczeń z około 20 wypraw do Maroka, głównie motocyklowych.
Przejechaliśmy setki, a właściwie tysiące kilometrów, szukając najlepszych miejsc, najciekawszych dróg i tych fragmentów Maroka, które naprawdę warto zobaczyć.
Teraz skompresowaliśmy nasze doświadczenie do 12 w pełni wypełnionych dni wyprawy.
I możemy spokojnie powiedzieć:
No chyba że chcielibyście wrócić do domu kompletnie wykończeni. 😁
Z pełną świadomością rezygnujemy ze zwiedzania części dużych miast. Nie dlatego, że nie są warte zobaczenia – wręcz przeciwnie.
Po prostu miasta potrafią pochłonąć ogromną ilość czasu.
Naszym zdaniem lepiej kiedyś przylecieć do Maroka osobno i zwiedzić je spokojnie, we własnym tempie.
My jesteśmy od czegoś innego.
Chcemy pokazać Wam Maroko, którego nie znajdziecie w większości biur podróży i do którego często nie dojedziecie zwykłym samochodem.
Będą góry, szutry, kamienie, pustynia, małe miejscowości, niesamowite krajobrazy i oczywiście sporo off-roadu.
A wszystko zaplanowane tak, żeby dzieci również się nie nudziły.

A kiedy w końcu wyjedziecie na pustynię…
Cisza.
Spokój.
Surowy krajobraz.
Linie wydm.
Struktura piasku.
I przestrzeń, której na zdjęciach po prostu nie da się pokazać.
Pierwszy wjazd na wydmy zazwyczaj zaczyna się od respektu.
Później przychodzi pierwsza wklejka.
Druga.
Trochę mniej powietrza w oponach.
I jeszcze jedna próba.
A potem nagle okazuje się, że chcecie jechać dalej.
Pustynia wciąga.
I bardzo możliwe, że po tej wyprawie będziecie chcieli więcej.
PROWADZĄCY: Paweł "Borówa"

W zależności od edycji jedziemy własnymi pojazdami lub korzystamy z pojazdów wynajętych na miejscu.
Czekają nas między innymi:
pustynia piaszczysta i wydmy,
hamada, czyli pustynia kamienista,
szutry,
kamieniste drogi,
górskie przełęcze,
bezdroża,
koryta okresowych rzek,
szybkie odcinki terenowe,
fragmenty dawnych tras rajdowych,
oraz oczywiście… wklejki. 😉
To nie będzie 12 dni ciężkiego off-roadu.
Będziemy korzystać również z asfaltu – czasami świetnego, czasami zdecydowanie mniej świetnego – żeby sprawnie przemieszczać się pomiędzy najciekawszymi regionami.
Ale kiedy zjedziemy z czarnego…
zacznie się prawdziwe Maroko.
Będziemy jeździć bocznymi drogami utwardzonymi. Czasem trafimy na lepszy asfalt, czasem na zdecydowanie gorszy, ale w Maroku czeka nas przede wszystkim sporo dróg kamienistych i terenowych.
No i będzie pustynia.
Wydmy, piasek i wklejki.
To nie jest wyjazd na oponach szosowych, bez kompresora i bez trapów!

Tutaj musisz być przygotowany na overlanding pełną gębą. 😎
Marokańska natura jest surowa, dlatego samochód musi być przygotowany do bezproblemowego poruszania się m.in. po:
Na tym wyjeździe będzie wszystko.
I często łatwo nie będzie!


POZIOM TRUDNOŚCI -
ŁATWY → ŚREDNI → TRUDNY
Na jednej wyprawie spotkamy praktycznie wszystko.
Jednego dnia możemy jechać szybkim szutrem, chwilę później kamienistym odcinkiem w górach, następnego dnia wjechać na piach, a za kolejnym zakrętem wkleić się w korycie okresowej rzeki.
Na trasie znajdą się również fragmenty dawnych tras Paris–Dakar.
Nie chodzi jednak o udowadnianie czegokolwiek.
To wyprawa, nie rajd.
Tempo i sposób pokonywania trudniejszych fragmentów dostosowujemy do warunków, pojazdów i możliwości grupy.
Tam, gdzie będzie to możliwe, dla wybranych trudniejszych fragmentów przewidujemy alternatywny wariant trasy.
Są jednak miejsca – szczególnie na pustyni i odludnych odcinkach – z których nie zawsze można po prostu zjechać na asfalt.

PALIWO I ZASIĘG
Poza większymi miejscowościami dostęp do stacji paliw może być ograniczony, dlatego zasięg pojazdu ma znaczenie.
Dla samochodów przyjmujemy jako rozsądne minimum około:
400 km zasięgu na asfalcie.
Trzeba pamiętać, że podczas jazdy po piachu zużycie paliwa może wzrosnąć bardzo mocno.
W przypadku samochodów benzynowych z dużymi silnikami – szczególnie V6/V8 – zdecydowanie zalecamy dodatkowy zapas paliwa lub powiększony zbiornik.
UWAGA – W MAROKU NIE ZAKŁADAJCIE DOSTĘPNOŚCI LPG
Jeżeli Wasz samochód korzysta z instalacji LPG, na potrzeby wyprawy trzeba być przygotowanym na jazdę na benzynie.
Poza większymi miejscowościami dostęp do stacji paliw może być ograniczony, dlatego zasięg pojazdu ma znaczenie.
Dla samochodów przyjmujemy jako rozsądne minimum około:
400 km zasięgu na asfalcie.
Trzeba pamiętać, że podczas jazdy po piachu zużycie paliwa może wzrosnąć bardzo mocno.
W przypadku samochodów benzynowych z dużymi silnikami – szczególnie V6/V8 – zdecydowanie zalecamy dodatkowy zapas paliwa lub powiększony zbiornik.

NOCOWANIE:
decydowaną większość nocy planujemy spędzać w terenie, w namiotach – naszym własnym:
Po drodze pojawią się również hotele, żeby można było odpocząć w prawdziwym łóżku, wziąć prysznic i zrobić pranie.
Noce na pustyni i hamadzie potrafią być naprawdę chłodne, dlatego odpowiednie przygotowanie do noclegu jest bardzo ważne.
Ogrzewanie namiotu zdecydowanie wymagane !!
Najlepiej sprawdzi się ogrzewanie typu Webasto lub inne niezależne ogrzewanie postojowe (jeśli na prąd np koce grzewcze, sprawdź czy wystarczy prądu na całą noc i że kolejnego dnia będziesz wsteni doładować baterię na kolejną noc!).
W dzień temperatura może natomiast mocno wzrosnąć – szczególnie po przejechaniu Wysokiego Atlasu i zjeździe na południe.
HOTELE
Oczywiście będą, m.w co 3 dni, lub kiedy pogoda może stać się kapryśna.
To nie ma być walka o przertwanie, a zaplanowana z głową wyprawa !

Samochód musi być sprawny technicznie i przygotowany do jazdy terenowej.
Wymagane:
Zalecane:
OPONY
Minimum: AT
Dobrze sprawdzą się:
AT – All Terrain
RT – Rugged Terrain
MT – Mud Terrain
MT oczywiście poradzą sobie w terenie, ale pamiętajcie o komforcie i hałasie podczas długich asfaltowych przelotów.
MT również kopie się w piasku znacznie szybciej niż AT!
Typowe opony szosowe zdecydowanie odradzamy.
Ostre kamienie, szutry i obniżanie ciśnienia podczas jazdy w piachu stawiają oponom zupełnie inne wymagania niż codzienna jazda po asfalcie.
Ważniejszy od agresywnego wyglądu bieżnika jest dobry stan opony, mocna konstrukcja i odpowiednia ścianka boczna.
W samochodach 4x4 warto przyjąć około 20 cm prześwitu jako rozsądne minimum, choć większy prześwit będzie oczywiście dużym atutem.

Przed wyjazdem warto sprawdzić, co najczęściej psuje się w Waszym konkretnym modelu samochodu i zabrać kilka niewielkich, ale krytycznych elementów.
Na pustyni niewielka część za kilkadziesiąt złotych może zdecydować o tym, czy jedziemy dalej.
Dostęp do części poza większymi miastami może być mocno ograniczony, a ich sprowadzenie czasochłonne.

CO ZABRAĆ DLA SIEBIE?
Poza standardowym bagażem wyprawowym zdecydowanie warto mieć:
I oczywiście:
DOBRY HUMOR. 😁
Bez niego nawet najlepszy samochód i najdroższy motocykl niewiele pomogą.

DODATKOWE INFORMACJE
ILE OFF-ROADU, ILE ASFALTU?
Cała trasa po Maroku liczy około 2500 km +/- 300-500km, od miejsca rozpoczęcia do miejsca zakończenia wyprawy:
Tanger Med → Maroko → Tanger Med
Wstępnie zakładamy, że około 20–25% trasy będą stanowiły odcinki off-roadowe – od łatwych szutrów po trudniejsze fragmenty pustynne i kamieniste.
Asfalt wykorzystujemy przede wszystkim do sprawnego przemieszczania się pomiędzy regionami i dotarcia do miejsc, w których zaczyna się to, po co tutaj przyjechaliśmy.
Proporcje asfalt/off-road nie są jednak celem samym w sobie.
Nie nabijamy kilometrów w terenie tylko po to, żeby później móc pochwalić się procentami.
Jeżeli świetny odcinek terenowy ma 40 km – jedziemy nim.
Jeżeli kolejny ciekawy fragment znajduje się 200 km dalej – wykorzystujemy asfalt i jedziemy po niego.
Dokładny przebieg trasy może się zmienić ze względu na pogodę, stan dróg, poziom wody, przejezdność, decyzje lokalnych władz oraz bezpieczeństwo grupy.
Wyprawa, nie przeprawa.

WYŻYWIENIE
Wyżywienie podczas wyprawy organizujemy elastycznie – zależnie od tego, gdzie danego dnia jesteśmy.
Czasami zjemy w lokalnej knajpce przy drodze, czasami zatrzymamy się w restauracji, a podczas noclegów hotelowych często będzie możliwość zjedzenia kolacji i śniadania bezpośrednio w hotelu.
Na biwakach przygotowujemy jedzenie we własnym zakresie.
I zdecydowanie warto próbować lokalnej kuchni – Maroko naprawdę ma czym karmić. 😁
Tajine, couscous, harira, grillowane mięso, ryby, świeże pieczywo, oliwki, lokalne śniadania i oczywiście hektolitry miętowej herbaty.
ILE KOSZTUJE JEDZENIE W MAROKU?
Ceny bardzo mocno zależą od miejsca. Mała lokalna restauracja na prowincji może kosztować kilka razy mniej niż restauracja hotelowa czy turystyczna restauracja w centrum Marrakeszu.
Orientacyjnie warto przyjąć:
lokalne śniadanie: około 20–50 MAD / 2–5 €
prosty posiłek w lokalnej knajpce: około 40–80 MAD / 4–8 €
tajine lub couscous: najczęściej około 50–150 MAD / 5–14 €
obiad w normalnej restauracji: około 80–150 MAD / 7–14 €
restauracja średniej klasy: około 100–200 MAD / 9–19 € za osobę
kolacja w hotelu / riadzie: około 150–300 MAD / 14–28 € za osobę
bardziej turystyczne lub lepsze restauracje: 250–400 MAD / 23–37 € i więcej za osobę
kawa lub herbata: najczęściej około 10–30 MAD / 1–3 €
woda / napój: około 5–20 MAD / 0,50–2 €
To oczywiście ceny orientacyjne – Marrakesz, popularne riady i miejsca typowo turystyczne potrafią być zdecydowanie droższe niż niewielkie miejscowości na naszej trasie.
ILE PRZEZNACZYĆ NA JEDZENIE?
Jeżeli korzystamy z lokalnych restauracji, przyjmijcie około 150–250 MAD (14–23 €) dziennie na osobę.
Jeżeli chcecie jeść częściej w hotelach i restauracjach o wyższym standardzie, bezpieczniej założyć około 250–400 MAD (23–37 €) dziennie na osobę.
Na biwakach będzie oczywiście taniej, ponieważ część posiłków przygotowujemy sami z produktów kupionych wcześniej lub po drodze.

NOCLEGI – BILLION STAR HOTEL ⭐
Sporą część nocy planujemy spędzać w terenie.
W namiotach.
Na pustyni.
Na hamadzie.
Czasami naprawdę daleko od cywilizacji.
Czyli w naszym:
⭐ BILLION STAR HOTEL ⭐
I właśnie te noclegi często zostają w pamięci najdłużej.
Ognisko lub wspólna kolacja. Cisza. Gwiazdy. Rano kawa i widok, którego nie da się zarezerwować na Bookingu.
Ale pustynia potrafi być zdradliwa.
W dzień może być bardzo ciepło, natomiast po zachodzie słońca temperatura spada błyskawicznie. W górach i na pustyni nocą może być naprawdę zimno.
Dlatego trzeba mieć ciepły śpiwór, odpowiednią odzież i dobrze przygotowane miejsce do spania.
W przypadku samochodów z namiotami dachowymi czy naziwmnymi - zdecydowanie zalecamy niezależne ogrzewanie postojowe typu Webasto lub inne rozwiązanie odpowiednie do konkretnej konfiguracji.
Jeżeli korzystacie z elektrycznych koców lub ogrzewania elektrycznego, sprawdźcie wcześniej bilans energetyczny samochodu – prądu musi wystarczyć na noc i trzeba mieć możliwość jego uzupełnienia kolejnego dnia.
HOTELE
Tak, hotele też będą.
Orientacyjnie planujemy nocleg hotelowy mniej więcej co 3 dni, choć wszystko zależy od przebiegu trasy, pogody i konkretnej edycji.
Bo to ma być wyprawa.
Nie walka o przetrwanie.
Hotel daje możliwość normalnego prysznica, zrobienia prania, naładowania sprzętu i przespania się w prawdziwym łóżku.
Planujemy orientacyjnie około 3–5 nocy hotelowych.
Hotele wybieramy i potwierdzamy bliżej terminu wyprawy, ponieważ chcemy dopasować je do ostatecznego przebiegu trasy.
Orientacyjnie należy przyjąć:
hotel: 60–100 € / pokój / noc
obiad lub kolacja: około 15–25 € / osoba
Ostateczne ceny zależą od miejsca, terminu i wybranego standardu.
KOSZTY PALIWA W MAROKU
Orientacyjnie, według założeń dla tej edycji:
⛽ Diesel: około 1,34–1,40 € / litr
⛽ Benzyna 95: około 1,40–1,50 € / litr
⛽ LPG: nie zakładamy jego dostępności na potrzeby planowania wyprawy
Ceny paliwa mogą oczywiście zmienić się do terminu wyjazdu.


Poniższy plan pokazuje charakter i główne założenia wyprawy, ale nie traktujemy go jak rozkładu jazdy pociągu.
Maroko potrafi zaskoczyć.
Pogoda, śnieg w górach, opady, stan dróg, poziom wody w rzekach okresowych, zamknięte przełęcze, warunki na pustyni, awaria czy zwyczajnie sytuacja na trasie mogą spowodować zmianę naszych planów.
Dlatego zawsze mamy przygotowany:
PLAN B. Czasami C. A bywało, że przydawał się również D. 😉
Plan może być również korygowany w zależności od aktualnego rozkładu przepraw promowych.
Na przełomie grudnia i stycznia w Wysokim Atlasie musimy liczyć się z możliwością opadów śniegu, oblodzenia oraz czasowego zamknięcia wysoko położonych dróg i przełęczy.
Na południu problemem mogą być z kolei intensywne opady i woda pojawiająca się w okresowych rzekach.
Dlatego przebieg trasy może zostać zmieniony nawet w trakcie wyprawy.
Bezpieczeństwo grupy i możliwość sprawnego przejazdu są dla nas ważniejsze niż realizacja trasy dokładnie według narysowanej wcześniej kreski na mapie.

Dzień 0 (26.12.2026)
🇪🇸 HISZPANIA – PRZYGOTOWANIE DO WYPRAWY
Dolot lub dojazd z Polski do Hiszpanii.
Spotykamy się w okolicach Malagi.
Osoby, które wcześniej przetransportują swoje samochody do Hiszpanii, odbierają je z parkingu i przygotowują do dalszej drogi.
Takie rozwiązanie zdecydowanie polecamy – zamiast pokonywać całą Europę samochodem wyprawowym, można wysłać go wcześniej, dolecieć do Malagi i rozpocząć urlop znacznie przyjemniej.
Wieczorem:
I można zaczynać. 😉
Nocleg: okolice Malagi lub Algesiras
Dzień 1 (27.12)
🇪🇸MALAGA / ALGECIRAS → 🇲🇦 TANGER MED → CHEFCHAOUEN
Rano jedziemy do portu.
Algeciras → prom → Tanger Med.
Po dopłynięciu załatwiamy formalności graniczne i celne związane z uczestnikami oraz pojazdami.
Po wjeździe do Maroka:
pieniądze,
SIM/eSIM,
tankowanie,
szybka kawa,
i ruszamy na południe.
Pierwszego dnia nie kombinujemy.
AUTOSTRADA I KILOMETRY.
Chcemy możliwie sprawnie przedostać się przez północną część kraju w stronę Marrakeszu.
To jeden z typowo tranzytowych dni tej wyprawy.
Nocleg: w zależności od godziny przeprawy – na trasie / okolice Marrakeszu
Dzień 2 (28.12)
❤️ MARRAKESZ
Docieramy do Marrakeszu.
I zanim znikniemy na dobre w górach i na pustyni, dajemy sobie trochę czasu na jedno z najbardziej charakterystycznych miast Maroka.
Medina.
Suki.
Jedzenie.
Zakupy.
Kontrolowany chaos. 😉
To również dzień na uzupełnienie zapasów przed południową częścią wyprawy.
Wieczorem ostatnia odprawa przed właściwą częścią trasy.
Nocleg: camping / hotel
Dzień 3 (29.12)
🏔️ MARRAKESZ → WYSOKI ATLAS → AJT BIN HADDU → WARZAZAT
Teraz zaczyna się właściwa wyprawa.
Opuszczamy Marrakesz i kierujemy się w stronę Wysokiego Atlasu.
Góry.
Przełęcze.
Coraz mniej miasta i coraz więcej tego Maroka, po które tutaj przyjechaliśmy.
Po drodze:
🏔️ Wysoki Atlas
🏰 Ajt Bin Haddu
🎬 Warzazat
Jeżeli pogoda pozwoli, wykorzystamy również boczne drogi i pierwsze ciekawsze odcinki poza asfaltem.
Trasa: ok. 200–250 km + możliwy off-road
Nocleg: okolice Warzazatu
ALTERNATYWA – WARIANT AGADIR
W zależności od pogody w Wysokim Atlasie możemy zastosować drugi wariant.
Zamiast:
Marrakesz → Wysoki Atlas → Warzazat
jedziemy:
MARRAKESZ → AGADIR → TAROUDANT → ANTY-ATLAS → POŁUDNIE
Ten wariant może być szczególnie przydatny, jeżeli zimowe warunki utrudnią przejazd przez wysokie partie Atlasu.
Nie traktujemy go jako gorszego planu awaryjnego.
To po prostu inne Maroko – bardziej oceaniczne na początku, a później prowadzące nas w stronę Anty-Atlasu i pustyni.
Dzień 4 (30.12)
🏜️ WARZAZAT / ANTY-ATLAS → ZAGORA → M'HAMID
Jedziemy dalej na południe.
Krajobraz zaczyna się zmieniać.
Coraz mniej gór.
Coraz więcej kamienia.
Palmy.
Dolina Draa.
Zagora.
I w końcu M'Hamid – miejsce, w którym kończy się asfalt, a zaczyna Sahara.
Tankujemy.
Uzupełniamy wodę.
Sprawdzamy samochody.
Zmniejszamy ciśnienie.
Bo dalej zaczyna się to, po co tutaj przyjechaliśmy.
Nocleg: M'Hamid / okolice / pustynia
Dzień 5 (31.12)
🎆 M'HAMID → ERG CHIGAGA – SYLWESTER NA SAHARZE
No to jedziemy.
Koniec asfaltu.
Przed nami hamada, piach i pustynne piste.
Kierunek:
ERG CHIGAGA.
Jedne z najbardziej dzikich i odległych dużych wydm w tej części Maroka.
Tutaj nie dojeżdża autokar.
Nie ma asfaltu pod hotelem.
I właśnie dlatego chcemy spędzić tutaj ostatnią noc 2026 roku.
🔥 ogień
🏜️ pustynia
⭐ miliony gwiazd
🥂 Sylwester
🏍️ motocykle
🚙 4x4
😁 i nasza ekipa
SYLWESTER NA SAHARZE.
Bez tłumu.
Bez miasta.
Bez fajerwerków nad głową.
Tylko my i pustynia.
Nocleg: namioty / pustynny camp – zależnie od wariantu wyprawy
Dzień 6 (01.01.2027)
🌅 ERG CHIGAGA – NOWY ROK – DZISIAJ NIKT NIE NASTAWIA BUDZIKA
Pierwszego stycznia nie robimy wyścigu o 7:00 rano.
Kawa.
Śniadanie.
Słońce nad Saharą.
I dopiero później ruszamy.
Robimy spokojniejszy dzień w terenie – wydmy, hamada, pustynne piste i trochę zabawy samochodami oraz motocyklami.
To również czas na odpoczynek przed jednym z najważniejszych etapów całej wyprawy.
Bo kolejnego dnia ruszamy na wschód.
Nocleg: pustynia
Dzień 7 (02.01.2027)
🏁 ERG CHIGAGA / M'HAMID → STARE ODCINKI DAKARU
Zaczynamy pustynną przeprawę w stronę Merzougi.
I właśnie tutaj wchodzimy na trasy, które są jednym z głównych powodów organizacji tej wyprawy.
ŚLADAMI DAWNEGO PARYŻ–DAKAR.
Nie ma tutaj jednej asfaltowej drogi.
Nie ma jednej kreski, której zawsze można się trzymać.
Są stare pustynne piste, kamienie, piach, fesh-fesh, wyschnięte koryta rzek i ogromne otwarte przestrzenie.
To będzie jeden z bardziej wymagających dni.
Nie interesuje nas średnia prędkość.
INTERESUJE NAS DROGA.
Nocleg: pustynia / okolice Tafraoute Sidi Ali – zależnie od postępu grupy
Dzień 8 (03.01.2027)
🏁 TAFRAOUTE SIDI ALI → RAMLIA → OUZINA → MERZOUGA
To może być jeden z najlepszych terenowych dni całej wyprawy.
Jedziemy dalej na wschód:
TAFRAOUTE SIDI ALI → RAMLIA → OUZINA → TAOUZ → MERZOUGA
Pustynne piste.
Piach.
Kamienie.
Fesh-fesh.
Koryta okresowych rzek.
Małe miejscowości pośrodku niczego.
I fragmenty tras kojarzonych z dawnym Paryż–Dakar.
Tutaj trzeba pilnować paliwa.
Tutaj trzeba pilnować wody.
I tutaj zdecydowanie warto wiedzieć, co robi się za kierownicą.
Po wielu godzinach pustynnej jazdy przed nami pojawia się:
ERG CHEBBI.
Nocleg: Merzouga / pustynia
Dzień 9 (04.01.2027)
🏜️ ERG CHEBBI – DZIEŃ NA WYDMACH
Po pustynnym przejeździe nie uciekamy od razu z Merzougi.
Dajemy sobie dzień na Erg Chebbi.
Ciśnienie w dół.
Reduktor.
Trapy pod ręką.
I jedziemy pobawić się na wydmach.
W zależności od kondycji grupy możemy zrobić większą pętlę wokół Erg Chebbi, odwiedzić lokalne miejsca albo po prostu pojeździć po piachu.
To również dzień na:
odpoczynek,
serwis pojazdów,
pranie,
normalny prysznic,
dobre jedzenie.
Po kilku dniach na pustyni człowiek zaczyna doceniać rzeczy, których normalnie nawet nie zauważa. 😉
Nocleg: hotel / camping / namioty
Dzień 10 (05.01.2027)
🏜️ MERZOUGA → MIDELT → ATLAS
Żegnamy Saharę.
Ale Maroko jeszcze się nie kończy.
Wracamy na północ.
I w ciągu jednego dnia krajobraz zacznie zmieniać się praktycznie nie do poznania.
Pustynia.
Doliny.
Góry.
Coraz chłodniej.
Kierujemy się przez okolice Errachidii i dolinę Ziz w stronę Mideltu i Atlasu.
Po kilku dniach piachu nagle znowu możemy zobaczyć śnieg.
Maroko – wszystko zmienia się co 100 km.
Nocleg: okolice Mideltu / Atlas
Dzień 11 (06.01.2027)
🐒 ATLAS → IFRANE / AZROU → FEZ
Jedziemy dalej na północ przez Średni Atlas.
Po drodze spróbujemy spotkać makaki berberyjskie.
Lasy cedrowe.
Góry.
Ifrane.
A później Fez.
Po dniach spędzonych na pustyni wejście w labirynt mediny będzie kolejną zmianą świata.
Jeżeli czas pozwoli – zwiedzanie mediny, garbarni i lokalnych suków.
Nocleg: Fez – hotel / camping
Dzień 12 (06.01.2027)
FEZ → CHEFCHAOUEN
Ostatni pełny dzień w Maroku.
Jedziemy w stronę Rif i Chefchaouen – Błękitnej Perły Maroka.
Po południu zostawiamy pojazdy.
I tym razem chodzimy.
Niebieskie uliczki.
Medina.
Jedzenie.
Ostatnie zakupy.
I ostatnia spokojna kolacja w Maroku.
Po prawie dwóch tygodniach będzie co wspominać.
Nocleg: Chefchaouen / okolice
Dzień 13 (07.01.2027)
Ostatnie kilometry przez Rif.
Kierunek Tanger Med.
Odprawa.
Prom.
I wracamy do Europy.
KONIEC?
Raczej nie.
Po tej trasie prawdopodobnie zaczniecie zastanawiać się:
„Kiedy jedziemy znowu?”
NAJWAŻNIEJSZE?
Pierwsza część wyprawy pozwala nam szybko zejść na południe.
Druga prowadzi nas w coraz bardziej dzikie rejony.
A jej środek to:
ERG CHIGAGA → PUSTYNIA → STARE ODCINKI DAKARU → RAMLIA → MERZOUGA.
To będzie terenowe serce tej wyprawy.
Później zamiast wracać tą samą drogą, przecinamy Maroko z południa na północ przez Atlas, Fez i Chefchaouen.
W ciągu kilkunastu dni zobaczymy pustynię, dwa wielkie ergi, góry, stare miasta, małe berberyjskie miejscowości i kilka zupełnie różnych twarzy Maroka.
Nie jedziemy zaliczać punktów na mapie.
Jedziemy po drogę pomiędzy nimi.
Explo.travel – Moto & 4x4.

NAJWAŻNIEJSZE?
Pierwsza część wyprawy pozwala nam szybko zejść na południe.
Druga prowadzi nas w coraz bardziej dzikie rejony.
A jej środek to:
ERG CHIGAGA → PUSTYNIA → STARE ODCINKI DAKARU → RAMLIA → MERZOUGA.
To będzie terenowe serce tej wyprawy.
Później zamiast wracać tą samą drogą, przecinamy Maroko z południa na północ przez Atlas, Fez i Chefchaouen.
W ciągu kilkunastu dni zobaczymy pustynię, dwa wielkie ergi, góry, stare miasta, małe berberyjskie miejscowości i kilka zupełnie różnych twarzy Maroka.
Nie jedziemy zaliczać punktów na mapie.
Jedziemy po drogę pomiędzy nimi.
Explo.travel – Moto & 4x4.
Stronimy od „wojskowego drylu”, dlatego tempo jazdy czy porę wstawania dostosowujemy na bieżąco do Was i sytuacji na trasie.
Z tego samego powodu przed wyprawą nie przesyłamy konkretnej, sztywno ułożonej trasy z zaznaczonymi punktami do „odhaczenia”.
To droga ma być celem, a wyprawa – przygodą.
Jeśli podoba Ci się taka wizja – pasujesz do nas. 🙂
U nas każda wyprawa ma swój niepowtarzalny rytm i klimat, a przede wszystkim tworzycie ją Wy – ludzie, którzy jadą z nami.
🔵 Błękitna Perła – Szefszawan
🐒 makaki berberyjskie
🏘️ osady berberyjskie
🕌 Fez i zwiedzanie mediny
🏔️ Wysoki Atlas
🏔️ Anty-Atlas
🏜️ wydmy Erg Chebbi
🏜️ wydmy Erg Chigaga*
🏔️ Wąwóz Dades i Wąwóz Todra
🎬 Warzazat
🏰 Ajt Bin Haddu
❤️ Marrakesz i zwiedzanie mediny
🛍️ zakupy na lokalnych sukach
🚙 setki kilometrów off-roadu
⭐ noclegi pod rozgwieżdżonym niebem
* Przejazd do Erg Chigaga jest uzależniony od pogody, warunków na trasie oraz możliwości i kondycji uczestników oraz ich samochodów.
W przypadku problemów na trasie przewodnik zastrzega sobie możliwość zmiany przebiegu wyprawy.
Bezpieczeństwo uczestników oraz sprawne przeprowadzenie wyprawy są zawsze ważniejsze niż realizacja sztywnego planu.
Bo w Family4x4 plan jest ważny, ale przygoda jest ważniejsza.
A NAJWAŻNIEJSZE SĄ NASZE EKIPY!
🇲🇦🏜️🚙❤️


Trasa jest uzależniona od warunków pogodowych, geopolitycznych jak i samopoczucia uczestników czy awarii pojazdów.
Organizator zastrzega sobie prawo zmiany trasy w przypadku wystąpienia utrudnień niezależnych od organizatora.
Zdarzają się awarie, choroby, czy inne powody aby zatrzymać się, zastanowić się jak rozwiązać problem i to zrobić, a później ruszamy dalej
RAMOWY PLAN DNIA*
Na wyprawach Explo.travel nie jeździmy z zegarkiem w ręku. Godziny zależą od długości trasy, terenu, pogody, temperatury i tego, co wydarzy się po drodze.
Przykładowy dzień może wyglądać tak:
W niektóre dni wystartujemy wcześniej, szczególnie gdy przed nami długa trasa, pustynia, góry albo trudniejszy odcinek terenowy.
Innego dnia możemy ruszyć później, zrobić krótszą trasę albo zatrzymać się gdzieś na dłużej.
Może się też zdarzyć, że dojedziemy na nocleg już po zachodzie słońca.
Nie mamy wojskowego drylu. Ale mamy trasę do przejechania. 😉
Tempo wyprawy dostosowujemy do warunków, możliwości grupy i tego, co dzieje się na trasie. Nie oznacza to jednak, że każdego dnia możemy spać do 10:00 – czasami trzeba wstać wcześnie, żeby wykorzystać dzień i bezpiecznie pokonać zaplanowany odcinek.
Nie przesyłamy przed wyprawą dokładnego śladu z listą punktów, które trzeba zaliczyć o określonej godzinie. Mamy przygotowaną trasę, jej warianty i plan, ale pozostawiamy sobie przestrzeń na zmianę, improwizację i przygodę.
Bo czasami najlepsze miejsca znajdujemy właśnie wtedy, kiedy coś nie idzie zgodnie z planem.
U nas droga jest częścią celu.
Każda wyprawa Explo.travel ma swój własny rytm i klimat. Tworzą go miejsca, trasa, samochody, motocykle, pogoda, sytuacje po drodze, ale przede wszystkim ludzie, którzy jadą razem z nami.
Wyprawa, nie przeprawa.
Jeśli podoba Ci się taki sposób podróżowania – prawdopodobnie pasujesz do Explo.travel.

Pobierz OWU - koszty rezygnacji
Dla Explo.travel usunąłbym wszystkie elementy rodzinne i animacje, a mocniej wyeksponował prowadzenie wyprawy, przygotowanie tras, lokalną obsługę, wsparcie techniczne i ubezpieczenia. Ważne też, żeby sekcja o ubezpieczeniu była zgodna z ustaloną umową: jest w standardowej cenie, ale uczestnik może z niego zrezygnować na zasadach określonych w umowie.
W CENIE WYPRAWY OTRZYMUJESZ:
Dokładny zakres świadczeń może różnić się w zależności od kierunku i edycji wyprawy. To, co dokładnie zawiera cena konkretnego wyjazdu, zawsze znajdziecie w jego programie i Planie Wyprawy.
Czyli w skrócie?
Ty wybierasz motocykl albo 4x4, pakujesz się i przyjeżdżasz na start.
My przygotowujemy trasę, organizujemy wyprawę i prowadzimy Was przez nią od startu do mety.
A później zaczyna się to, po co wszyscy tu jesteśmy. Droga. 🏍️🚙🌍
CENA WYPRAWY NIE OBEJMUJE:
Dokładny zakres świadczeń zawartych i niezawartych w cenie może różnić się w zależności od kierunku i konkretnej edycji wyprawy. Zawsze określamy go w ofercie oraz dokumentach dotyczących danego wyjazdu.
Beyond Limits Paweł Borówka
ul. Pod Strzechą 29
31-352 Kraków, PL
NIP 677-213-03-32
REGON 120977058
Rejestr organizatorów turystyki i pośredników turystycznych
Wprowadzone przez: Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Kraków
Numer ewidencyjny 42728
SIGNAL IDUNA Polska TU S.A ubezpiecza Biuro Podróży na podstawie zawartej z . umowy generalnej ubezpieczenia o nr 529736
Zadzwoń